Wielkimi krokami zbliża się czerwiec oraz cały sezon wakacyjny, kiedy to każdy rodzic musi zapewnić swojemu potomkowi jakąś atrakcję, bo przecież szkoła będzie nieczynna, a dziecko coś robić musi. W związku z tym, że nie chcieliśmy wraz z mężem za bardzo obciążać dziadków, do których nasz syn i tak miał jechać, najpierw znaleźliśmy obozy windsurfingowe Hel.

Świetna i aktywna zabawa nad wodą

obozy windsurfingowe helPrzejrzeliśmy wiele ofert w towarzystwie syna, bo to pierwszorzędnie właśnie jemu dane miejsce miało się podobać. Spędziliśmy godzinę przed ekranem komputera, wybierając spośród różnych ofert w końcu udało nam się znaleźć naprawdę świetną okazję. W dużej mierze obozy windsurfingowe Hel ograniczają się do podawania informacji na temat tego, czym generalnie jest windsurfing oraz czego instruktorzy nauczą naszych dzieci. W końcu jednak natknęliśmy się na poważniejsze biuro podróży, które organizowało obóz z prawdziwego zdarzenia. Oczywiście, dzieciaki sporą część dnia miały spędzać na plaży,ucząc się nowego sportu, jakim miał być dla nich windsurfing, czyli popularna deska z żaglem, która mimo pozorów naprawdę jest bezpieczną aktywnością, ale była także podana rozpiska zajęć, które będzie można podjąć w razie niepogody. Dzięki temu wiedzieliśmy, że Tomek zawsze będzie miał co robić i spędzi ciekawie czas, a nie zostanie zostawiony w pokoju, gdzie będzie musiał sam znaleźć sobie zajęcie.

Szczęśliwie złożyło się tak, że oprócz naszego syna na wspomniany obóz miał się udać jego najlepszy przyjaciel-Kajtek, dzięki czemu byłam spokojniejsza, bo jednak lepiej jeżeli dzieci w takim wieku podróżują grupami. Wtedy łatwiej znoszą rozłąkę z rodzicami i po prostu lepiej się bawią w towarzystwie znajomych ze szkoły osób. Obaj chłopcy byli zachwyceni.